5 ciekawostek o języku niemieckim Paź23

Newsletter i RSS

Aby otrzymywać powiadomienia
o nowych wpisach, wpisz swój e-mail:
lub wybierz inny sposób subskrypcji:
Facebook Twitter RSS

Tagi

Powiązane wpisy

5 ciekawostek o języku niemieckim


Język naszych zachodnich sąsiadów należy do rodziny języków germańskich, którymi to posługują się także mieszkańcy Skandynawii, Holandii, Wielkiej Brytanii a także części Belgii. Oczywiście w języku angielskim porozumiewają się także i mieszkańcy innych kontynentów, jednak w większości są to potomkowie kolonistów z wysp brytyjskich. Wspólnota językowa narodów mieszkających w tych krajach sprawia, że porozumiewanie się pomiędzy nimi jest zdecydowanie łatwiejsze. Poza gramatyką, która opiera się na tych samych zasadach występuje w tych językach szereg tych samych słów odnoszących się do konkretnych rzeczy. Na naszym kontynencie występują w zasadzie trzy duże grupy językowe, wywodzące się z jednego pnia. Są to poza wspomnianymi językami germańskimi także i języki romańskie a także słowiańskie. Poza tym iż wszystkie one nalezą do rodziny języków indoeuropejskich, to miały one wpływ na siebie doprowadzając często do wielu zapożyczeń. Język niemiecki, którego użytkownicy mieszkają w rejonie otoczonym sąsiadami mówiącymi językami romańskimi i słowiańskimi ma najwięcej zapożyczeń spośród innych języków germańskich. Dlatego też ciekawostką może być fakt, iż wbrew nazwie język niemiecki wcale nie jest najczystszą formą starych języków germańskich.

1. Weźmy za przykład niemieckie słowo Grenze czyli granica wywodzi się wprost z polskiego słowa granica, które znaczyło w zasadzie to samo co dziś. Wielu językoznawców próbuje pokazać że to słowo wiąże się z górami i określeniem grani. Jest to jednak błędne rozumowanie, gdyż słowo grań jest wtórne i oparte na wspomnianym wyżej słowie. Wiele osób pewnie w tym momencie zadaje sobie pytanie jak doszło do zapożyczenia tego słowa. Otóż stało się to na przełomie dwunastego i trzynastego wieku, gdy ziemie naszego kraju zostały wyniszczone przez najazd mongolski i zaczęto sprowadzać niemieckich osadników. Wcześniej używali oni słowa Mark, które oznaczało jakąś granicę, jednak kontakty ze słowiańskimi mieszkańcami sprawiły, że słowo Grenze zaczęto używać coraz częściej. Następnie słowo to przeszło na teren całych Niemiec oraz do innych języków germańskich, oprócz języka angielskiego.

2. Inną ciekawostką związana z przejęciem słowa polskiego przez język niemiecki jest określenie Gurke na ogórek. Jest to jednak tak zwany zapożyczenie wtórne, gdyż w języku polskim także jest to obce słowo. Nasi przodkowie nazywali te warzywo dokładnie tak samo jak Grecy, skąd zresztą ono na te ziemie przybyło. Bez względu jednak na ten fakt, należy zaznaczyć, że nazwa tego warzywa w języku niemieckim jest polonizmem. Współcześnie mieszkańcy Niemiec wyjątkowo lubią te warzywie, zwłaszcza w przetworach wytwarzanych w naszym kraju. Niewiele osób wie, że to właśnie ogórki są jednym z najlepszych produktów rolniczych sprzedawanych u naszych sąsiadów. Zresztą polskie ogórki są symbolem jakości w całej Europie. Nikogo nie dziwi fakt, że na targu w Paryżu, gdzie większość produktów jest lokalnych ogórki reklamowane są jako produkt Polski, podobnie jak polskie pieczarki – podaje Preply, nauka niemieckiego przez skype

3. Poza tymi słowa w języku niemieckim jest jeszcze kilka nazw własnych, które pochodzą z języka polskiego. Jednak dotyczą one przedmiotów niespotykanych nigdzie indziej, przez co logicznym jest aby ich nazwa własna była co najmniej pokrewna. Przykładowo słowa Säbel dotyczy szabli czyli przyrządu powstałego z połączenia wschodniego miecza, katany, z mieczem europejskim. Ta broń biała idealnie przyjęła się w szlacheckiej Polsce, w której była wielka fascynacja kulturą i uzbrojeniem wschodnim. W tym samym czasie w Niemczech ale także i w innych krajach zachodniej Europy, królował rapier. Tutaj także język niemiecki przyjął nazwę obcą na tę broń Rapier, która wywodzi się z języka kastylijskiego i oznacza dosłownie młodszego brata miecza.

4. Innym aspektem wartym pokazania są geograficzne nazwy własne występujące w języku niemieckim, które pochodzą bezpośrednio z języków słowiańskich. Temat ten dotyczy przede wszystkim terenów wschodnich Niemiec, a także ziem, na których państwa niemieckie panowały administracyjnie jak chociażby Śląsk. Niemiecka nazwa Schlesien jest w zasadzie pochodną nazwy lechickiego plemienia Ślężan, z którego wzięła nazwę cała kraina. Propaganda nacjonalistycznych Niemiec, kazała szukać innego wytłumaczenia na tę nazwę, stąd pseudonaukowe wywody, jakoby ziemie te należały do germańskiego plemienia Skirów, którzy jednak żyli w czasach wielkiej wędrówki ludów w piątym wieku naszej ery, i najprawdopodobniej nigdy nie przebywali nawet w okolicach tych ziem. Warto także zwrócić uwagę na nazw miast na terenach Łużyc a także i na samą stolicę Niemiec. Wszystkie one są pochodnymi nazw słowiańskich. Jeżeli chodzi o Berlin, to jego nazwa wywodzi się ze słowa Brenna a dokładnie od Branibór, czyli pszczeli las. Bezpośrednia pozostałością tej nazwy jest także i Brandeburgia. Dziś już nie ma śladu po dawnych mieszkańcach tych ziem, po pierwszych budowlach jakie oni wznieśli, jednak dzięki badaniom językowym, może zobaczyć jak wyglądała historia tego dużego i wyjątkowego miasta.

5. Wschodnia Saksonia to miejsce, gdzie jeszcze do dziś mieszkają Słowianie a dokładnie Łużyczanie. Ich język jest blisko spokrewniony z Czeskim i Polskim, jednak posiada on wiele pozostałości starosłowiańskich. Także i tamtejsze miasta mają nazwy własne wywodzące się od ich języka, który jednak jest ciągle żywy, przez co miejscowości te często są dwujęzyczne. Bautzen to słowiański Budysyn, którego nazwa pochodzi od imienia wodza plemiennego, Budzyna, który w dziesiątym wieku założył to miasto. Podobnie jest także i z Chociebużem, Miśnią i mniejszymi miastami. Podobny przykład w stosunku do języka niemieckiego można także i znaleźć w Austrii. Tamtejsze miasto Klagenfurt, stolica Karyntii ma nazwę pochodną od języka Słoweńskiego, a dokładnie od nazwy Celowec. W tym jednak miejscu poza zapożyczeniami słowiańskimi występują także i zapożyczenia romańskie pochodzące. Nazwa Karyntia ma właśnie taką etymologię, i pochodzi od słowa Carinzia – podaje Preply, nauka niemieckiego przez skype

Bardzo ciekawe są także gwary języka niemieckiego. W regionach gdzie graniczą one z ludźmi używającymi jeżyka innego niż germański, mają one tak dużą ilość naleciałości obcych, że dla rodaka z innej części kraju może być on zupełnie niezrozumiały. Sytuacja taka bardziej widoczna jest w zachodniej części, gdzie granice nie zostały tak brutalnie potraktowane przez mocarstwa jak na wschodzie. W przypadku Szwajcarii język niemiecki ma szczególnie ciekawą formę, gdyż tamtejsza specyfika powoduje, iż nawet najmniejsza gwara jest pielęgnowana  w sposób pełny przez całe społeczeństwo.

Jak widać z powyższego tekstu język niemiecki jest wyjątkowy. Pomimo tego, że nam Polakom wydaje się, że język ten jest dość jednorodny, to jest on zlepkiem wielu gwar. Literacki język, pomimo że znany we wszystkich krajach go używających na co dzień nie jest stosowany, a mieszkańcy poszczególnych regionów przede wszystkim pielęgnują swoje zwyczaje, a także i swój język. Poza tym tereny przygraniczne, dzięki kontaktom z innymi dodają temu językowi dodatkowych smaczków.

Autor: Preply.com – nauka niemieckiego przez skype

Artykuł sponsorowany

Print Friendly